„Ascetyzm bohaterski” kobiet wczoraj i dzisiaj

Czytając bardzo ciekawe opracowanie Ruth Karras o seksualności w wiekach średnich wpadłam na rozdział o ascetyzmie i wstrzemięźliwości seksualnej kobiet.

Omawiając zjawisko „bohaterskiego ascetyzmu“ autorka pisze, że kobiety aspirujące do bycia świętą, nie walczyły z własnymi żądzami, ale raczej przeciwko żądzom innych, biorąc na siebie odpowiedzialność za seksualne reakcje mężczyzn. Pisarz z V wieku, Palladius opowiada historię o Aleksandrze egipskiej, która zamurowała się w grobowcu i nie widziała żadnego człowieka przez dziesięć lat. Wyjaśniła swoje powody następująco: „Przeze mnie myśli tego mężczyzny były pomieszane, wiec ja zamiast zgorszyć tę duszyczkę stworzoną na wyobrażenie Boga, sama udałam się do grobowca, by nie spowodować cierpienia tego człowieka ani go nie odrzucić“. Ta historia stoi na początku długiej średniowiecznej tradycji o ascetkach okaleczających się, aby nie wodzić mężczyzn na pokuszenie. Jedną z takich świętych była Kummernis, która wymodliła u Boga brodę. W średniowieczu istniał silny wzorzec każący kobietom brać winę na siebie za męskie pożądanie (Karras Ruth Mazo, Sexuality in Medieval Europe, (Seksualność w średniowiecznej Europie) Routledge, London and New York, 2012. str. 46)

Ta matryca bohaterskiego brania na siebie i własne ciało winy za pożądliwy, męski wzrok jest żywa do dzisiaj, szczególnie w krajach islamskich. Jako że seksualność kobieca w islamie, podobnie jak w europejskim średniowieczu, jest uznawana za bardziej nieokiełznaną niż męska, tym gorsze musi kobieta ponosić konsekwencje. Musi chować swoje grzeszne ciało aby nie prowokować mężczyzn i nie mieszać im w głowach. Musi chować włosy, musi zakrywać ramiona i nogi. W najbardziej skrajnych wypadkach nawet szpara na oczy w nikabie musi być błyskawicznie zasłonięta. Tak jak zrobiła to arabska turystka podczas mijania mnie i męża na górskiej dróżce koło Blausee w Szwajcarii. Do tej pory jestem pod wrażeniem owej reakcji… Kobiety zakopane w grobach tekstylnych. Gdyby pustynna święta Aleksandra żyła dzisiaj nie musiałaby zamurować się w grobie, mogłaby po prostu założyć burkę.

Arabskie turystki

Arabskie turystki

Święta Aleksandra z pustyni (nie mieszać z rzymską Aleksandrą, żoną Dioklecjana, której męczeństwo też jest raczej wątpliwe) była wymysłem Palladiusa, wzorcem idealnym dla chrześcijanki. Jej imię jest mówiące, jak w przypadku wielu niepotwierdzonych historycznie świętych kościoła. Pochodzi od greckich słów ἀλέξειν alexein (bronić, uchować) i ἀνδρός andros (genitiv od mężczyzna) czyli „broniąca się przed „obcymi“ mężczyznami“.

Patriarchat i włosy

Przypomniała mi się wystawa prof. Othmara Keela „L’Eternel féminin“ w szwajcarskim Fryburgu w 2007-2008 roku, którą opisałam w Zadrze w 2007. Tematem wystawy była między innymi transformacja postaci orientalnej Bogini na przestrzeni wieków, od potężnej władczyni do skromnej Marii wraz z przenoszeniem i przekształcaniem jej symboliki. Pozwolę sobie przytoczyć fragment artykułu:

Wizerunki Hathor z charakterystyczna fryzurą na kształt omegi

Wizerunki Hathor z charakterystyczna fryzurą na kształt omegi

 

„Jednym z tematów wystawy, niestety zaprezentowanym w bardzo okrojonym wymiarze, było opanowanie kobiecych włosów przez monoteistyczne religie. Prof. Keel podsumował to zjawisko następująco: „islamska chusta jest częścią wielkiej, monoteistycznej tradycji, według której mężczyźni transponują własny brak zdyscyplinowania na kobiety“. U pierwotnych bogiń włosy odgrywały wielką rolę, były symbolem siły i twórczej potęgi, były przeważnie rozpuszczone, czasami wiązane w kunsztowne sploty. Tak jak bujne loki Hathor czy Tanit w kształcie omegi, symbolu macicy. Wcześniejsza Asztarte nosi podobną fryzurę. W monoteistycznych religiach włosy znikają pod chustami i perukami. Zakrycie włosów to symbol poddania się kobiety patriarchatowi, musiała nakryciem głowy sygnalizować każdą fazę swojego życia, w okresie dojrzewania, przy ślubie, jako wdowa. Tablica z wystawy z ok. 200 roku n.e. z Syrii przedstawia pierwszą parę ludzi przy jabłoni, Ewa ma bujną fryzurę, jej włosy sa jakby naelektryzowane. To wyraźny symbol grzechu.

W 1. Liście do Koryncjan Paweł pisze: „Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa – Bóg. Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę: wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. (co oznaczało prostytutkę) Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast hańbi kobietę to, ze jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę! Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. „

Patrzyłam na „znak poddania“ ortodoksyjnej Żydówki stojącej przede mną w kolejce do kasy w zurychskim sklepie. Peruka z syntetycznych włosów (tzw. szejtel) zdobiła jej głowę. Zeby założyć imitację musiała zgolić głowę. Czy kładzie się do łóżka w piątek, dniu mistycznej kopulacji, połączenia Szekiny, kabalistycznej boskiej siły z mężczyzną, w peruce czy bez? Jeżeli włosy kobiet wodzą bezwolnych mężczyzn na pokusę to dlaczego sztuczne uwłosienie jest w porządku? Wypchane silikonem piersi stymulują podobno -vide pornografia – mężczyzn, dlaczego syntetyczne włosy nie mogą uwieść? Dlaczego mąż tej kobiety przy kasie może spokojnie spać, myśląc że jego przykładna żona przez fakt założenia sztucznych, czy czasami prawdziwych włosów importowanych z Indii, staje się tabu dla innych mężczyzn?“

sheitel

No cóż, pozostaje jeszcze sporo pytań na temat obsesji patriarchatu ciałem kobiety oraz „bohaterskiego ascetyzmu“, który widać nie skończył się w wiekach średnich i w którego sidła kobiety wpadają i dzisiaj.

 

Reklamy

Informacje o vouivrenoire

Born in Warsaw, studied English Philology in Lublin (Poland). Moved to Zurich in 1976, studied at Zurich University (Journalism, Slavic Philology, English Literature). Married, two daughters.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s